Jeżeli ktoś chciałby znaleźć dobre książki dla kobiet, to koniecznie powinien sprawdzić, co też Katarzyna Grochola ma do zaproponowania. Jest to jedna z najlepszych, polskich autorek, która ma na swoim koncie dużo książek, które kończą się happy endem. Losy bohaterów są różne, ale wszystko zawsze stara się iść ku lepszemu. Katarzyna Grochola zanim została prawdziwą autorką, cieszącą się uznaniem wśród czytelników, imała się różnych zajęć. Była salową w szpitalu, pomocą cukiernika, a nawet wyjechała za granicę, aby tam szukać swojego szczęścia. Przez pewien czas Grochola ze znajomą prowadziła firmę, ale ta szybko zbankrutowała. Na szczęście w końcu przyszedł czas na pisanie, a czytelnicy bardzo wysoko oceniają jej książki.

Pocieszki

Chcesz znaleźć dobre pocieszenie, ale nie wiesz gdzie go szukać? Całkiem możliwe, że Katarzyna Grochola będzie miała dla Ciebie taką historię. Nie można powiedzieć, że ta książką jest dedykowana dla szczególnej grupy osób. Mogą ją nawet przeczytać mężczyźni, którzy chcą przeczytać fajne opowiadania. Może skusi ich fakt, że wszystko to, co zostało tu opowiedziane to historie prawdziwe, dosłownie z życia wzięte. Część z nich przydarzyła się autorce, a część jej bliskim i znajomy. Czasem człowiek może się przy nich doskonale ubawić, a czasem zamyślić. Celem tej książki jest niesienie ukojenia, które w codziennym życiu jest nam tak bardzo potrzebne. Sami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jest nam ono tak potrzebne dopóki nie zapoznamy się z tymi wyjątkowymi historiami, jakie można znaleźć w środku.

Zranić marionetkę


Pierwsza książka kryminalna w karierze Katarzyny Grocholi. Pierwsza jej opowieść, gdzie można spotkać się z morderstwem. Czy autorka, która do tej pory była znana ze szczęśliwych zakończeń była w stanie poradzić sobie z takim wyzwaniem, które rzuciła sobie samodzielnie? Warto to ocenić. Oto komisarz Natan, który ma zbadać samobójstwo pewnego biznesmena. Wszystkie ślady wskazują, że faktycznie facet sam odebrał sobie życie, ale… Pojawia się coraz więcej ciał, które mogą być dowodem na to, że sprawa nie jest przypadkiem. Do pomocy komisarz otrzymuję pewną panią antropolog. Wspólnie prowadzone śledztwo posuwa się do przodu. Tylko, że i pani antropolog ma pewną tajemnicę. Czy nie wpłynie ona na całe śledztwo? Zagadkę rozwiązać można jedynie wtedy, kiedy weźmiemy do ręki tą książkę. Pani Grochola na pewno będzie ciekawa tego, jak zostaną ocenione przez czytelników jej potyczki z gatunkiem kryminalnym.